Ostatnio sporo osob interesuje sie tym modelem, wiec chcialbym w tym temacie wyrazic moja opinie na jego temat. To jest moj pierwszy model , wiec moge go ocenic tylko z punktu widzenia poczatkujacego modelarza. Do mojego modelu leje paliwo Tornado 16% i przy pierwszym odpaleniu nie mialem z nim zadnego problemu ( poza tym, ze nie moglem go odpalic z powodu wadliwego klipsa). Udalo mi sie go dotrzec bez problemu (kontrolowalem temp. termometrem, wiec raczej jest dobrze dotarty). Po dotarciu ustawilem gaznik na ustawienia fabryczne. Nie wiem, czy tak jest we wszystkich modelach, ale moj zeby ruszyc musial miec na poczatku bardzo zubozona mieszanke. Mimo, ze nigdy wczesniej nie mialem do czynienia z takimi silnikami, to nie mialem problemow z ustawieniem gaznika. Na razie przejechalem na nim 3,5 litra paliwa i psuly sie w nim nastepujace rzeczy: pierwszego dnia odpadlo mi kolo, co bylo skutkiem odkrecenia sie nakretki mocujacej. Generalnie bylo w nim pare obluzowanych srubek (u mnie w zwrotnicy, w tylnych wachaczach), wiec trzeba je wczesniej przykleic klejem do srub. Powazniejsza rzecza ( to sie chyba zdarza czesciej, bo juz ktos o tym pisal na forum) bylo odkrecenie sie dzwigni przepustnicy, przez co model zaczal uciekac na pelnym gazie. Kolejna rzecza byly kiepsko przyklejone opony- wszystkie po I jezdzie musialem poprawiac. Mialem tez wyciek oleju z przedniego amortyzatora spowodowany przeskoczeniem nakretki w pojemniku na olej, ale po ponownym zlozeniu wszystko dzialalo. Dobrze jest wymienic filtr powietrza na dwuczesciowy ( to bedzie moj nastepny zakup), poniewaz seryjny szybko "zapycha" sie brodem. Latwo jest natomiast czyscic model- dzieki odlaczanemu modulowi z elektronika. Z mojej perspektywy silnik osiaga spora predkosc maksymalana i samochod bez problemu kreci baczki, ale czasami brakuje mu momentu obrotowego. Sprawa polepsza sie po rozgrzaniu silnika, lecz trwa to dosyc dlugo. Udaje sie czasami zrobic wheelie, ale tylko przy pomocy nierownosci terenu. Co do rzeczy, ktore mozna jeszcze wymienic to sprezyny, ktore sa troche za miekie. Model jest raczej wytrzymaly, gdyz uczac sie jezdzic wielokrotnie walilem w drzewa i kamienie, lecz na razie nic w nim nie peklo, miedzy innymi dlatego, ze model proboje przy zderzeniu wjezdzac na drzewo
Mam nadzieje ze komus pomoglem i jezeli ktos ma jaies doswiadczenia z tym modelem to niech napisze, bo sam chetnie sie dowiem, co mnie jeszcze czeka.
Pozdrawiam