relacje: tu chyba nie wolno przeklinać więc relacja nie odda emocji

Na razie jeździłem tylko E-revo BL, bo Revo jest u specjalisty który ma je wyleczyć, ustawić i stuningować.
Jednym słowem potwór, nie da się go ogarnąć, jeżdżę na gazie wciśniętym w 1/3 bo ma za dużo mocy jak na panujące warunki: ubity śnieg, lud i oszroniony asfalt... Super zabawa, skoki na 2 metry w górę robi bez wysiłku, na razie ćwiczę więc lądowanie wybieram miękkie na nieubity śnieg. Po głębokim śniegu sunie jak rakieta, tylko białe obłoki widać. Żre prądu tyle co domek jednorodzinny - obecnie mam 8 pakietów które starczają mi na godzinę zabawy. Wszystko co wymieniłem to subiektywne odczucia, ale jedno co mi się rzuciło bardzo w oczy (juz to pisałem na forum gdzieś) jak wyskakuje w niekontrolowany sposób i spadnie na co najmniej jedno koło to odzyskuje szybko stabilność i jedzie dalej. Podnosiłem go tylko czasami ale nie dlatego że się wywrócił ale dlatego że się w głębokim śniegu zakopał, a dachowań było sporo (nierówna nawierzchnia zmrożonego śniegu) ale zazwyczaj sam lądował na kołach.
Rozwaliłem sobie już jedną pół oś ale winą był: mróz + za duże i za ciężkie koła (średnicy 20cm) + jazda pod wpływem euforii (gaz w dechę i hamulec w dechę).
_________________
1:4 Ferrari 6838
1:10 E-revo Brushless
1:10 Revo 3.3 Devil
1:10 TT-01 Alu BL
Sprzedane1:14 Scania R620 Highline
Sprzedane1:10 W budowie, nadal - Man Kat 8x8
1:16 Traxxas Fiesta - Ken Block
1:10 Traxxas Spartan
FILMY - moje modele