Dla mnie również to były niezapomniane zawody. Bardzo dobra organizacja i przygotowanie toru, nie mam żadnych zastrzeżeń. Tor był największy na jakim miałem okazję pojeździć, dużo trudności sprawiała mi hopa na środku

ale pewnie dlatego że silniczek w lajcie za bardzo podlany był i nie potrafiliśmy z Bartkiem mu szybko dołu wyregulować żeby ciągnał natychmiast - miałem za małą prędkość na wyjściu po prostu. Poziom w bugusach niesamowity, nawet w Piasecznie nie było takiej rzeźni z tego co pamiętam, tor był specjalnie dla nich przygotowany więc trudno się dziwić. Jedna uwaga z mojej strony to może tylko zbyt wąski wyjazd z pit-stopu, dla buggy na pewno wystarczający ale dla MT już było za mało miejsca

, raz tak niefortunnie wyjechałem że zahaczyłem i po biegu miałem. Wielka szkoda że nie udało się uruchomić sekcji małych hopek przez ulewę która miała miejsce z piątku na sobotę, na pewno byłoby jeszcze trudniej ale i ciekawiej. Z mojej strony wielkie
podziękowania dla Mateusza Długoszewskiego za serwis na moim finale MT - bez ciebie dokończenie wyścigu byłoby niemożliwe. Tak wogóle to od samego początku mieliśmy z Bartkiem dylematy związane własnie z serwisem - wiadomo sami w jednej grupie MT. Na eliminacjach nie miał mnie kto wypuszczać, najczęściej była to przypadkowa osoba

- raz nawet Pan sędzia mnie popychał widziałem

. Podczas biegu finałowego rozpętała się chwilowa burza która trochę mnie rozkojarzyła

apka była mokra a wiało tak że musiałem odwracać chwilami głowę bokiem do toru - to był niezapomniane chwile hehe
PODSUMOWUJĄC:
ZAWODY I ICH ORGANIZACJA NA 5+, nawierzchchnia przygotowywana profesjonalnie - życzyłbym sobie takiej na wszystkich torach w kraju gdzie odbywają się wszelkie zawody off-road. Dobry dojazd, nie sądziłem że na miejsce dojadę ze Śląska kierując się właściwie dwoma drogami czyli A4 i S3 - wszystko, można było dawać w palnik i to ostro.
WIĘCEJ NA:http://www.rcauto.feen.pl/viewtopic.php ... 318d1#1600