Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest N cze 07, 2026 12:05 am

Teraz jest N cze 07, 2026 12:05 am




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 08, 2004 8:54 pm 
Offline

Dołączył(a): So paź 18, 2003 8:56 am
Posty: 1529
Lokalizacja: Lublin________ Auta: dtm + micro
Miałem zapasowy wachacz :P . Ale na złamanym to przejachałem kilka kółek podczas ostatnich zawodów w Tarnowie.

_________________
Too Fast Team
X-ray Team PL


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 08, 2004 9:09 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 27, 2003 2:01 pm
Posty: 2331
Lokalizacja: ------->Warszawa<------- Auto: Tamiya TA04Pro
To sie nazywa dobijanie złoma :D

_________________
Olgierd Krupiński - Tamiya TA04 Pro


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 08, 2004 9:11 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 02, 2003 2:29 pm
Posty: 680
Lokalizacja: Warszawa
I tak masz szanse se pojeździć na zawodach bo ja to z jednym aku tam nie pojeżdże se.A ostatnio to żem przy max prędkości ztaranował chodnik (nie wyrobiłem sie przy jeździe w zakręt) i mam teraz 3 fajne pęknięcia na przednim błotniku (a od środka teraz musze deseczke przyklejać żeby to wszystko wzmocnić :D )

_________________
Powoli ale w dobrą stronę kieruje się odbudowa Losi, może w końcu po 6 latach powróci do życia.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So mar 13, 2004 11:21 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lis 12, 2003 4:34 pm
Posty: 1975
a ja najlepsza sytuacje mialem kiedys z moim Mega-Forcem... Wyszedlem na dwor, odpalilem, dalem gazu i auto pojechalo na wprost bez reagowania na stery... Przy predkosci na maxa wjechal pod zaparkowany niedaleko samochod... Tak sie wbil, ze nie moglem go wyjac... Cale szczescie sasiad nie widzial tego :))

p.s jesli chodzi o brud to ja tez swojego Savaga po kazdej mocniejszej jezdzie czyszcze. Na poczatku to mi zajmowalo z 5 godzin... Teraz okolo 1,5 godzinki i autko lsni i czeka juz na nastepna okazje do szalenstw.

_________________
UZYTKOWNIK ZABLOKOWANY


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 16, 2004 7:20 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lis 27, 2003 12:53 pm
Posty: 4236
Lokalizacja: Kraków
Dziś popoludniu........ jezdzilem sobie po boisku szkolnym..... skoki na hopkach, na jednej pojechałem na maxa....auto wydachowało kilka razy, otworzyl sie pojemnik z koszykiem na akusy i wyleciały, a auta na pelnym gazie zaczelo sobie samo po boisku jezdzic prawie na fuul gazie :) , an poczatku za nim goniłem, ale pozniej odpusciłem, jak uderzylo w ogrodzenie :) ..myslałem ze sie zatrzyma, a skubany jakos sie tak obdił dziwnie (dobrze ze sie odbił bo nic sie nie polamało) ze pojechal w druga strone i po jakis 150m zatrzymał sie w krzakach..wyrwal sie filtr powietrza, rozlaczyla zlaczka od tlumika i wyl prawie na najwyzszych obrotach zanim do niego doszedłem..probowalem zgasic, ale sie nie dalo, poparzylem sobie paluchy :) .... wiec wyrwałem przewód paliwa :) i auto zgasło...... uff mysle wsio w porzadku.. patrze wyrwane mocowanie wachacza przedniego... troszke sie wscieklem...ale w domu jak obadałem co sie podziało to wyszł na to ze zgubiłem tylko pierscień segera co trzyma pret od wachacza.... i nic pozatym.. wiec pancerny model :) .... ale sie rozp[isałem ... juz koncze :) oby tylko takie niewinne przygody z modelem były :)

_________________
Pozdrawiam
AE TEAM


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 16, 2004 11:36 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lis 12, 2003 4:34 pm
Posty: 1975
dzis pod Geantem na Ursynowie testowalismy mini Mad-Forca (elektryk) oraz mojego Savaga... Tomek (T&A C) mial policyjny radar do sprawdzania predkosci -> ku mojemu zdziwieniu na dwojce Savage osiagal "tylko" 48km/h!!!!! Wszyscy, ktorzy byli mysleli, ze autko osiaga z 70 a ty tylko 48... Oczywiscie na jutro model wyszykuje i zaloze inne zebatki i wtedy (mam nadzieje) autko osiagnie katalogowe seryjne 66km/h... Mialem napisac o czyms innym... dziwne historie z naszymi modelami... Pod Geantem jest kilka fajnych burtnikow, hopek itp... Mozna fajnie poskakac... Kilka "lotow" juz bylo za mna wiec wzialem na "celownik" najwiekszy burtnik... Postanowilem wjechac na niego na drugim biegu aby autko ladnie skoczylo... Co sie stalo??? Burtnik byl za wysoki i model stanal w miejscu... Jak poparzony do niego podpieglem bo juz oczami wyobrazni widzialem urwane przednie zawieszenie, wahacze itp... Podchodze do modelu... co widze??? Wszystko na swoim miejscu!!! SZOK!!! Przy takiej predkosci wahacze powinny zostac totalnie wylamane... Jedyne co uleglo uszkodzeniu to tytanowa wzmacniaja rama, ktora jest zamocowana pod podwoziem... (delikatnie sie odgiela). Az strach myslec co by sie stalo z modelem gdybym jej nie mial... Po tym incydencie moj palec juz ostrozniej dozowal gaz...

_________________
UZYTKOWNIK ZABLOKOWANY


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 04, 2004 2:41 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr mar 31, 2004 8:28 pm
Posty: 32
To ja miałem coś fajniejszego (pod tym względem,że były ofiary w ludziach).Kupiłem swój pierwszy model (tt-01 impreza) łapie sie za ster powoli jade i w końcu zawracam (niekapłem sie,że jak samochód jedzie w moją strone to stery działają na odwrót tak jak na wstecznym) i chciałęm efektowny zakrent przed Norbim na pełnym gazie i..... auto jedzie w norbiego a on niewie co robić!Norbi podskoczył i niefortunnie spadł na autko jedną nogą i fikołek do tyłu.Norbi leży na ziemi (brak oznak życia ;) ) ja podbiegam do autka myśląc żę już po nim a tuuuuu nic niezniszczone nawed jednej ryski na karoseri !!! Cud jakiś ....fajnie to wyglądało (Norbiemu nic sie nie stało). :twisted:


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 04, 2004 2:54 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 27, 2003 2:01 pm
Posty: 2331
Lokalizacja: ------->Warszawa<------- Auto: Tamiya TA04Pro
Mi sie nigdy nie zdażyło zapomnieć o odwróceniu sterowania :)

_________________
Olgierd Krupiński - Tamiya TA04 Pro


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 04, 2004 8:24 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sty 06, 2004 3:08 pm
Posty: 70
Lokalizacja: Brzesko______ Kyosho-elektryk,monster truck predator
ja też ostatnio miałem kolejną przygodę,podobną do tej jaką miał Bugi:
jade sobie po dużym placu bardzo wolno jakieś 20 km/h[ponieważ ustawiałem silnik],chciałem sprawdzić reakcję modelu na nagłe dodawanie gazu,bujnąłem się na full-speeda,aż tu nagle tracę kontrole nad modelem [wyglądało na jakieś zakłucenie lub brak zasięgu], model walnął lewym kołem w duże betonowe donice,wtedy wyrwało się mocowanie koła do wachacza,model jechał dalej,zarąbał w brame od jakiegoś domu,jakoś się odbił i skręcił o 90 stopni,zaczął jechać w kierunku ruchliwej drogi,ale na szczęście zatrzymał się na krawężniku jakieś 2 metry od ulicy,skręcił dzięki uszkodzeniu przedniego mocowania koła do wachacza[szczęście w nieszczęściu] na szczęście nie pęknął wachacz,a jedynie wyskoczyło z niego mocowanie koła,model 10 min. po tym wypadku był sprawny i gotowy do jazdy [sorry że się tak rozpisałem]


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 04, 2004 9:11 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lis 05, 2003 7:11 pm
Posty: 39
Lokalizacja: szczecin
No więc i ja coś powiem... pewnego razu coś moaj tamiya przestała reagować na moje sygnały wziołem ja do domu, postawiłem na podwyższeniu i jade w powietrzu, bez karoski. Daje obroty.. nagle coś strzeliło puściłem gaz a on dostał max kopa patrze a tam masa czarnego dymu, no wiec ja dmucham rzeby zobaczyć co się dzieje a tam hitec 560 (regielek) pali sie w środku. No wieć ja szybko biore model i do łazienki - pod kran bawiłem się w strażaka:) no naszczęście model cały ale przyznam że się wystaraszyłem (całe szczęście że w domu) co by było gdyby to tak na dworze chyba bym miał mase spalonego plastiku. (sorki ze się tak rozpisałem) PAMIĘTAJCIE ZAWSZE BRAĆ TROCHE WODY JAKBY CO LEPIEJ MIEĆ!!

_________________
Tamiya TB-01 rządzi!!!!!!!!!!!!!!!!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N kwi 04, 2004 10:51 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lis 12, 2003 4:34 pm
Posty: 1975
a regiel to przezyl????

_________________
UZYTKOWNIK ZABLOKOWANY


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 05, 2004 9:35 am 
Offline

Dołączył(a): Śr lis 05, 2003 7:11 pm
Posty: 39
Lokalizacja: szczecin
niestety nie

_________________
Tamiya TB-01 rządzi!!!!!!!!!!!!!!!!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 05, 2004 12:33 pm 
Offline
-=ADA$=-
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 20, 2003 7:51 am
Posty: 3467
Lokalizacja: Bielsko-Biała/ Kraków
promian napisał(a):
a ja najlepsza sytuacje mialem kiedys z moim Mega-Forcem... Wyszedlem na dwor, odpalilem, dalem gazu i auto pojechalo na wprost bez reagowania na stery... Przy predkosci na maxa wjechal pod zaparkowany niedaleko samochod... Tak sie wbil, ze nie moglem go wyjac... Cale szczescie sasiad nie widzial tego :))

p.s jesli chodzi o brud to ja tez swojego Savaga po kazdej mocniejszej jezdzie czyszcze. Na poczatku to mi zajmowalo z 5 godzin... Teraz okolo 1,5 godzinki i autko lsni i czeka juz na nastepna okazje do szalenstw.

mialem identyczna sytuacje ( tylko kyosho ram) i roznica taka ze nie wyrobilem zakretu za duzo gazu dalem i wpakowal sie ostro za silnik, koledzy musili troche auto dzwignac za nadkole zebym go wydostal, a dzisiaj najpierw nakretke strcilem z amora, a pozniej poloske:( ale dalo sie jezdzic ( dziki olejowi w dufrze 50000)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn kwi 05, 2004 2:53 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 27, 2003 2:01 pm
Posty: 2331
Lokalizacja: ------->Warszawa<------- Auto: Tamiya TA04Pro
marcin.bla napisał(a):
No więc i ja coś powiem... pewnego razu coś moaj tamiya przestała reagować na moje sygnały wziołem ja do domu, postawiłem na podwyższeniu i jade w powietrzu, bez karoski. Daje obroty.. nagle coś strzeliło puściłem gaz a on dostał max kopa patrze a tam masa czarnego dymu, no wiec ja dmucham rzeby zobaczyć co się dzieje a tam hitec 560 (regielek) pali sie w środku. No wieć ja szybko biore model i do łazienki - pod kran bawiłem się w strażaka:) no naszczęście model cały ale przyznam że się wystaraszyłem (całe szczęście że w domu) co by było gdyby to tak na dworze chyba bym miał mase spalonego plastiku. (sorki ze się tak rozpisałem) PAMIĘTAJCIE ZAWSZE BRAĆ TROCHE WODY JAKBY CO LEPIEJ MIEĆ!!


Ja miałem to samo z reglem ale na szczęście tylko sie zagotował i obyło sie bez wody ale czemu sie zagotował to nie wiem

_________________
Olgierd Krupiński - Tamiya TA04 Pro


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz kwi 08, 2004 7:16 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz paź 02, 2003 2:29 pm
Posty: 680
Lokalizacja: Warszawa
Mi to tam sie silnik topił (osłonka nad silnikim sie zaczeła rozmiękczać) :)

_________________
Powoli ale w dobrą stronę kieruje się odbudowa Losi, może w końcu po 6 latach powróci do życia.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 65 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Teraz jest N cze 07, 2026 12:05 am


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL