Wiem jaki to wpływ ma na przednią oś. Jeśli zwiekszysz gęstość oleju, to występują mniejsze różnice w prędkości na obu półosiach. Tzn. jeśli jedno koło trafi na śliską nawierzchnię, to i tak część (większa niż przy rzadkim oleju) napędu będzie przenoszona na drugie koło, które ma oparcie.
Mechanizm różnicowy jest stosowany z tego powodu, że gdy pojazd zakręca, to jedno koło (zewnętrzne) pokonuje większą drogę niż drugie (wewnętrzne), a więc jedno koło musi się obracać szybciej od drugiego. Gdyby tego nie było, to wewnętrzne koło "ciągnęło" by tak samo jak zewntętrzne i samochód wynosiło by na zewnątrz zakrętu ( większa podsterowność). Gęstością oleju w dyfrze możesz sobie to regulować i oczywiście jak to zawsze bywa, coś kosztem drugiego - gęsty olej - dobra przyczepność i ciągnie lepiej w terenie, ale gorzej wchodzi w zakręty i na odwrót. Widać to w dobrych terenówkach 1:1 - mają do ciężkiego terenu blokadę mechanizmu różnicowego.
Teraz trzeba by się zastanowić jak ma się do tego tylni dyfer. Pewnie jeśli gęsty olej to dupę będzie wynosiło na zewnątrz zakrętu? Ale co do tyłu to już tylko moje przypuszczenia, tu nie jestem pewien.
EDIT:
Może
coś takiego zanabyć? Szukam o dyferencjałach po sieci i nic. Jedynie książki.
Jarecki