Okej, to jak mam już dostęp to napiszę co i jak.
Tor: techniczny, dość trudny, ale naprawdę dobry.
Zaplecze: dramatem był Toi-Toi. JEDEN na tyle osób. W niedziele wchodzili tylko "hardcore'owcy", reszta leciała na Orlen. Poza tym, okej.
Sędziowanie: miało być ostro, a wyszło jak zwykle. Mam tylko żal do p. Książka, że miał wprowadzić zmiany(jazda w 1/4 finału i chyba 11 czy 12 okrążen<co daje w rankingu teraz 3 miejsca wyżej>). Dał mi kartkę ze swoją pieczątką i jak widać, można WIELE mając pieczątke Rcmonster

.
Ogólnie podbało mi się, ale niesmak pozostaje...