Do założyciela - chyba zbyt często zmieniasz zdanie, poczytałem trochę Twoich postów na forum - miał być motocross (i to wyczynowy, do tego podchodzą ludzie z długoletnim doświadczeniem, niestety - wybacz, ale zakładam, że jesteś laikiem który coś tam poczytał na forum), potem buggy spalinowe za 4.5k zł, teraz masz elektryczne truggy i dopiero po zakupie dowiadujesz się, że nie ma pod to zawodów, lub są, ale "niedorozwinięte". Następnie starasz się doradzać, ale z twoich wcześniejszych postów wynika, że takiego doświadczenia nie masz. Potem na zwrócenie Ci uwagi reagujesz złością - stary, w życiu nikt Ci nie będzie takowej uwagi zwracał - po prostu ludzie pomyślą o Tobie jako buraku, z którym nie warto zamienić słowa. Następnie dochodzisz do wniosku, że ludzie doświadczeni nie są Ci do niczego potrzebni, ale chyba Marek Kiełbusiewicz wysłał Ci manifest na priva, dlatego wszystkich przepraszasz. Stary - najkrócej jak można - ogarnij się. Ja w twoim wieku na swoje pasje pracowałem, i to nierzadko odmawiając sobie przyjemności. Ochłoń, poczytaj forum, zastanów się, czego właściwie oczekujesz od modelarstwa kołowego, gdzieś Ci się śpieszy? Ja zarejestrowałem się na tym forum w październiku, a wypowiadam się od...tygodnia? I to tylko w tych tematach, z którymi się zetknąłem osobiście, ponieważ nienawidzę poglądu "nie znam się, to się wypowiem"

Co do truggy - chcesz nim startować na zawodach? Sprzedaj combo i konwersję (swoją drogą - chętnie przyjmę

), dokup bak i mocowanie silnika, kup silnik - i to taki jaki Ci doradzają, a nie ten, który ładnie wygląda - i poćwicz, a potem kto wie? Może zawody w klasie IC-8T ?