Jaglinski napisał(a):
Moze jakis onroad w skali 1:5 z silnikiem zenoah 23ccm tyle pojedzie...
Mysle, ze nie ma sie co za bardzo brac za takie modele. Owszem te silniki sa duze ale nie mozna ich porownywac z silnikami zarowymi, sa to normalne silniki benzynowe jezdzace na mieszance benzyny z olejem(jak do motorynki). Sa to silniki, ktore nie wkrecaja sie na takie obroty jak silniki zarowe(czyli taki jakie sa w innych modelach). Taki autko wbrew pozorom nie bedzie bardzo szybko jezdzic.
Jezeli interesuja cie predkosci powyzej 100km/h to tylko skala IC-8Sport. Jest to chyba "forumula 1" wsrod modeli, posiada silnik 3,5ccm i jest naprawde szybki. Ale jest to rowniez chyba najdrozsza klasa samochodow. Samo podwozie kosztuje w granicach 2500zl a do tego trzeba miec oczywiscie silnik itd. Oprocz calego modelu potrzebujesz rowniez osprzetu do startow w zawodach. W tej klasie "obowiazkowa" jest juz tokarka do opon piankowych, a same opony tez nie sa tanie, jezeli sie nie myle to ponad 150zl za komplet, ktory moze wystarczy ci na cale jedne zawody.
Wiec polecam zabrac sie za cos innego jak chocby IC-10TC. Jest to bardzo fajnka klasa. Modele osiagaja ok 100km/h co tez nie jest malo. A koszty sa relatywnie niskie, mowa o kosztach startow w zawodach.