No i zmieniłem silnik

Po nieprzespanej nocy zdecydowałem się na silnik z zakresu 23-19T. Dlaczego ? Po pierwsze akceptowalny czas jazdy na pakiecie, po drugie rzadkie wymiany szczotek, po trzecie z RC mam do czynienia zaledwie od pół roku i nie chciałbym skończyć jak młodzi chłopcy w szybkich samochodach czyli na latarni

Wybór pad na GM Purple Tiger 21T (akurat ten silnik był w sklepie co ułatwiło wybór). Oczywiście odbyłem już pierwszą "ostrą" jazdę i oto moje wrażenia. Samochód dostał niesamowitego kopa w porównaniu do standardowej 540-stki. Znacznej poprawie uległo zarówno przyspieszenie jak i prędkość maks. Po około dwóch minutach jazdy odkręciła się zębatka atakująca (bałem się ją mocno dokręcić aby nie zerwać gwintu). Po kolejnych pięciu minutach odkręciła się śruba przy kole. Po następnych pięciu minutach przesunął się zbyt słabo dokręcony silnik (przesunął się w stronę zębatki odbiorczej co oczywiście natychmiast usłłyszałem

) Po następnych kilku minutach zaczęło brakować prądu. Ogólnie jestem pod wrażeniem, model zmienił się nie do poznania. Kolejnym krokiem będzie zakup opon na asfalt . Aha, przy gwałtownym hamowaniu model fantastycznie nurkuje

i staje niemal w miejscu, bez porównania ze starym silnikiem. Z moich teoretycznych (założyłem obroty maks. silnika pod obciążeniem 20tys. obr/min) wyliczeń wynika, że model obecnie uzyskuje około 36-40 km/h i na razie chyba wystarczy, teraz czas na doskonalenie techniki. W niedługim czasie pewnie zmienię zębatkę atakującą z 21T na 25-27T bo w chwili obecnej przełożenie wynosi około 9:1 i nie robi to wrażenia ani na silniku ani na reglu ani na zębatkach.