KRROP napisał(a):
a masz jakies doswiadczenie w jeździe? bo jak nie to nie bierz sie od razu na spalinówy!
A to ze nie jeźdźił wczesniej spalinowymi modelami to znaczy ze juz chłop jest gorszy i niemoze kupić sobie spaliny? Kolega ze Sz-na zaczął od savage i teraz moge powiedzieć ze jest naprawde dobry w spalinówkach, zawsze sie jego mozna poradźic.
model jest spoko, tylko jak chcesz zeby dobrze jeźdźił to kup najmniej regulowane drązki od skrętu, bo tam sa okropne luzy..

tylko ta cena 1049 zł za tyle to masz uzywanego jakiegoś carsona CS-4 albo jakiegos innego, a tam juz bedą duze tunningi no i zostane ci duzo kasy na paliwko i wrazie vou zapasowe częsci. Poszukaj jakis czas na allegro, oglądaj oferty az wkońcu trafi sie fajna maszyna za mniejsza kase.