F1 we wtorek stało kolo rynku. Można było przyjść, oglądnąć, zagadać (po ang.). Niestety dowiedziałem się o tym wieczorem jak bolidu już nie było.
Przynajmniej kumple porobili fotki
Co do dzisiaj.
Rozpoczęcie miało być o 14, start był o 15:30
Przez pół godziny nawijali tak, by zająć czas, chociaż niektóre wywiady były nawet ciekawe.
Co do startu Jarku masz racje, wszyscy byliśmy zaskoczeni...
Szczerze powiedziawszy to 2,5 godziny stania na pełnym słońcu w 27*C był opłacalny dla 20 minut gigantycznego show, a było na co popatrzeć.
F1 mknący po alejach 4m od Ciebie przy 250 km/h... fajnie było

I ten wspaniały ryk silnika... Istne cudo.
Samolot też dał piękne show i naprawdę mi się podobało... szkoda, że minium tak nie może.
Motorówki "na żywo" nie widziałem (tylko tyle co na telebimie).
Zaraz o 3D race będą mówili w Faktach na TVN