Marek Kusiakiewicz napisał(a):
Pisałem to już w zeszłym roku, napisze i teraz - Kalendarz należy opublikowac w formie takiej jaka jest i zaznaczyć wyraźnie że jest to kalendarz NIEOFICJALNY.
Był czas na zgłasznie imprez. Każdy kto zgłosił impreze powinien się liczyć z tym że jakieś pieniądze musi na to przeznaczyć.
Nie ma tłumaczenia zwłaszcza teraz że jeszcze sa dogrywane imprezy na Podhalu a jak dobrze będzie to może zrobimy coś na jeziorach mazurskich - przecież na lodzie też można jeździć.
Jacku, pisanie że już się przyzwyczailiśmy do takiego stanu rzeczy jest całkowicie nie na miejscu. Piszmy tak dalej a kolejny kalendarz będzie po eliminacjach a o terminach dowiesz się z miesięcznika Modelarz z półrocznym opóźnieniem.
Kolejny raz daję za przykład Czechów - oni już wiedzą gdzie będą jeździć i kiedy. Ale tam jest jedna osoba która pilnuje tego aby kalendarz był zrobiony i opublikowany lub podany wszystkim do wiadomości w inny sposób. Czy to takie trudne? Jak długo mozna zwalac wine na Organizatorów za niedotrzymanie trminów zgłaszania imprez? wystarczy raz rygorystycznie zakończyc przyjmowanie zgłoszeń na organizacje zawodów zakończyc w terminie i kategorycznie nie przyjmowac zgłoszeńn [po terminie. Jak sie jeden z drugim organizatorem obudzi i nie będzie miał przyznanej imprezy to na drugi rok dopilnuje terminowości.
Nie jest tak do końca.
Wychodzisz z założenia, że organizatorom zależy na organizacji imprez z LOK.
Ja bynajmniej po dwuletnich doświadczeniach jestem innego zdania.
Zadaję sobie podstawowe pytanie.
Jeśli mam sam finansować imprezę to, z jakiego powodu mam zapraszać LOK do współpracy.
Zobacz sam, co się dzieje.
Jak była eliminacja MP na Malince pokrywałem całe koszty imprezy. Nie dostałem z LOK żadnego wsparcia.
W ramach wdzięczności przedstawiciel zarządu sekcji śmiał dyskutować po zawodach w Szprotawie o tym czy pomimo prozumienia z organizatorem mam prawo do liczenia wyników w naszym Challenge.
W Murowanej Goślinie pomimo rozmów na początku sezonu Michał zachował się jak widać, bo podobno ktoś w LOK nie wyraził zgody, aby wyniki liczyły się do naszego cyklu.
Dla mnie to jest śmieszne i ewidentnie świadczy o tym, że organizatorzy potrzebni są sekcji tylko wówczas jak można ich wydoić z kasy a przy okazji wykazać się w ministerstwie jak to prężnie działa wiodąca organizacja.
By nie dolewać oliwy do ognia pominę swoje zdanie na temat jakości sędziowania, braku wyników, incydenty z płaczącymi dziećmi, coraz częstsze wątpliwości i uwagi, co do stronniczości sędziów, itd.
Powiedz mi Marku, co takiego w tym roku zrobił zarząd sekcji żeby zasłużyć sobie na nasze uznanie lub poparcie. Może ty jesteś inaczej traktowany i dostajesz jakieś wsparcie, ale ja mam same złe doświadczenia. W związku z tym, że moja wiara w cuda się wyczerpała zakładam, że w przyszłym roku pójdziemy w kierunku rozwoju naszego HPI Challenge zarówno w klasach off jak i on road jak też promocji za granicą.
Dla tego pomimo ze zgłosiliśmy Festiwal Modelarstwa do kalendarza imprez wcale nie jestem przekonany czy była to dobra decyzja i poważnie zastanawiam się nad rezygnacją z tego terminu. Do dziś nie dostałem z LOK żadnej propozycji w tej sprawie. Jeśli LOK i sekcja nie są zainteresowani ja nie widzę żadnego racjonalnego powodu, aby o to zabiegać.
_________________
HPI Polska - Dariusz Flisiak
Zapraszamy na cykl imprez, wyścigów
HPI Challenge i HPI Street Racing