Dla tych co zaczynają z zamiarem startowania w zawodach, a nie są zwolennikami rynku wtórnego zawodniczych modeli jest to bardzo ciekawa alternatywa. Wóz wygląda dość topornie, bez żadnych, obniżających o kilka gramów masę zabiegów kosmetycznych, jak narysowany cały przy użyciu ekierki

, ale to jednak już coś do ścigania. Płyta węglowa- czyli nareszcie mamy zapewnioną sztywność podwozia, i model będzie reagował na każdą zmianę ustawień. Pełna regulacja geometrii zawieszenia, amorków, to daje już doskonałą bazę do startu w zawodach np: w 540 czy wolniejszych klasach. Byczy zderzak sugeruje, że jest to wóz, który ma za zadanie (nawet kosztem większej masy, a tym samym toporności) wytrzymać różne błędy początkującego kierowcy (chociażby wielokrotne spotkania z bandą

). Mnie osobiście interesuje ile będzie kosztował u dystrybutorów, mam nadzieję, że nawet nieco taniej niż te 600zł ze strony producenta.